Sytuacja jest jak w typowym amerykańskim filmie akcji z połowy lat osiemdziesiątych – fajny komandos zostaje rzucony w nieprzebyte zielone terytoria, nadchodzi zmierzch, z nor wypełzły krwiożercze potwory, a żeby uciec, trzeba zrobić ogień, ale jako zło wszystko, co daje ogień, jest stracone. Pozostał tylko jeden mecz. W rezultacie poranek nie nadszedł po niego, ponieważ nie mógł zapalić tego właśnie meczu. Co robić, mentalność nietwórcza. Aby tak się nie stało nikomu innemu, czytamy i pamiętamy, jak można to oświetlić.
Instrukcje
Krok 1
Wydawałoby się, co w tym złego? Zapalenie zapałki jest łatwe. Całkiem dobrze. Tu naprawdę nie ma nic skomplikowanego. Wyciągamy go z pudełka, lekko naciskamy, ciągniemy wzdłuż ściany bocznej tego samego osławionego pudełka i praca jest skończona. Mecz trwa.
Krok 2
Biorąc to pod uwagę, w idealnych warunkach. A jeśli uznasz, że warunki nie są idealne? Powiedzmy, że zgubiliśmy pudła. A w mojej kieszeni leży samotna zapałka, która przypadkowo wypadła. Następnie plan działania jest następujący: przypominamy karykatury z początku lub połowy lat osiemdziesiątych, w których bohaterowie, aby podpalić lont dynamitu, rozgrywają zapałkę w jakimś niezrozumiałym miejscu, które obejmuje zarówno część udo i podeszwa butów. Analizowanie. Głowica zapałki składa się ze specjalnych środków chemicznych, w tym siarki i saletry. Same spalają się w stosunkowo niskiej temperaturze. Dlatego do zapalenia zapałki potrzeba stosunkowo mało ciepła. Takie ciepło uzyskuje się pocierając główkę zapałki o chropowatą powierzchnię pudełka. Logicznie rzecz biorąc, zapałkę można uderzyć na dowolnej szorstkiej powierzchni. Jednak uczciwie warto zauważyć, że powinna to być cienka, chropowata powierzchnia.
Krok 3
Na przykład wystarczy żelazo. Po prostu nie gładko wypolerowane. Weź, powiedzmy, przynajmniej metalowe słupki, które utrzymują wizjer wejściowy lub żelazne drzwi od wejścia. Gdy główka zapałki pociera się o tę powierzchnię, temperatura będzie wystarczająca do zapłonu. Ale musisz to zrobić szybko (wystrzel zapałkę po powierzchni). Nacisk na mecz w tej sytuacji powinien być taki sam, jaki jest zwykle stosowany w celu zapalenia go na boksach. W przeciwnym razie albo głowa będzie latać, albo sam mecz się zepsuje.