Wojny, rewolucje i inne wielkie wstrząsy społeczne często ujawniają najciemniejsze, najbrzydsze aspekty ludzkiej natury. Niemniej jednak podczas takich wydarzeń ludzie mogą zademonstrować prawdziwą wielkość ducha.

1821 rok. Półwysep Bałkański płonie w ogniu walki rewolucyjnej – Grecy walczą z wieloletnim panowaniem tureckim. Początkowo rozproszonym grupom powstańczym, dysponującym jedynie zabytkową bronią, było bardzo trudno walczyć ze zorganizowaną i dobrze uzbrojoną armią Imperium Osmańskiego i Konwencją Londyńską, która udzieliła Grecji wsparcia Imperium Rosyjskiego, Francji i Wielkiej Brytanii, została podpisana dopiero w 1827 roku.
Oblężenie Akropolu
Jedną z najgwałtowniejszych aren działań wojennych był ateński Akropol. Ten zabytek historyczno-architektoniczny, pierwotnie ufortyfikowana część starożytnej greckiej polis, w XIX wieku pełnił rolę twierdzy wojskowej - to w nim ukrywał się turecki garnizon.
Po raz pierwszy grecka armia rewolucyjna obległa ateński Akropol na samym początku wojny narodowowyzwoleńczej - w marcu 1821 r. Turcy poradzili sobie z tym oblężeniem stosunkowo szybko - w lipcu wypędzili buntowników z powrotem na równinę.
Drugie oblężenie Akropolu, które rozpoczęło się w listopadzie tego samego roku, było bardziej udane. Jednak ta próba zdobycia Akropolu była również obarczona bardzo poważnymi trudnościami: Grecy ostrzeliwali starożytną fortecę, założyli miny, ale garnizon turecki nie poddał się.
Jednak podczas oblężenia czas zawsze jest po stronie oblegających: Turkom skończyła się amunicja, pozostało tylko trochę poczekać - a kapitulacja Akropolu stałaby się nieunikniona. A potem przywódcy armii greckiej dokonują nieoczekiwanego aktu: wysyłają swojego człowieka do Turków na negocjacje i uzgadniają… ilość ołowiu do produkcji pocisków, którą są gotowi przekazać tureckiemu garnizonowi.
Powód szlachetnego gestu
Tak szeroki gest ze strony Greków wcale nie był związany z chęcią pokazania rycerskości: gdy w grę wchodzi wolność ojczyzny, igrzyska szlacheckie są niestosowne. W ten sposób Grecy zamierzali zachować swoją narodową świątynię.
Jeśli przyjrzysz się uważnie zrujnowanym kolumnom w Świątyni Zeusa Olimpijskiego, zauważysz, że pośrodku tych kolumn znajdują się zagłębienia. Starożytni greccy architekci wypełnili te wnęki ołowiem w celu zwiększenia wytrzymałości kolumn - ta technologia była stosowana we wszystkich kolumnach w starożytnej Grecji. Kolumny Partenonu, znajdujące się na ateńskim Akropolu, nie były wyjątkiem.
Turcy o tym wiedzieli i zaczęli niszczyć kolumny, aby wydobyć z niego ołów i zrobić z niego kule. Aby zapobiec zniszczeniu starożytnego pomnika, Grecy zaproponowali Turkom taki układ: ołowiu będzie tyle, ile potrzebują - niech po prostu opuszczą Partenon w nienaruszonym stanie.
Jednak umowa ta nie pomogła szczególnie tureckiemu garnizonowi: Grekom udało się zatruć wodę w jedynej studni, z której Turcy mogli czerpać wodę, a garnizon został zmuszony do poddania się na łaskę buntowników.